Mamy w Góry 2! Ruszamy znowu!

Tak, ruszamy po raz drugi! Jesteście gotowe? 😃

Otwieramy jesień kolejnym spotkaniem aktywnych mam, ojców (też jesteście mile widziani!) oraz dzieci, które kochają ruch na świeżym powietrzu!

Tym razem poznacie kilka niezwykłych mam, które opowiedzą o swoich ekstremalnych pasjach, z których nie zrezygnowały z powodu dzieci 🙂 Przeciwnie – zaszczepiają bakcyla u młodego pokolenia!

Już niedługo je Wam przedstawię! 🙂

Schronisko na Magurce jest urokliwym miejscem, dostępnym zarówno spacerem z dzieckiem w nosidle / chuście, jak i z wózkiem. Będzie kilka wariantów trasy :).

Szczegóły trasy będziemy publikować na bieżąco na FB, obserwujcie wydarzenie 🙂

I tym razem to wyjście koleżeńskie – spotykamy się, żeby miło spędzić czas, nawiązać nowe znajomości, a może zainspirować? 😊
Wyjście jest bezpłatne.

Dołączcie, weźcie koleżankę z dzieckiem i chodźcie z nami! 😊

Pierwszy event Mamy w góry za nami!

Jeszcze na świeżo, w emocjach, chciałam Wam bardzo podziękować!  Uczestnikom, dzieciakom – ZUCHY!, wspaniałym gościom i współorganizatorom za ich prelekcje – Doula Kasia SzpaczkowaKatarzyna Daniek i Do Góry Nóżkami – jesteście niezastąpieni! Było bardzo miło zobaczyć tyle znajomych twarzy! 

Wszyscy dziarsko ruszyli do góry, docierając na Kozią Górkę w zawrotnym tempie: maluchy na własnych nogach, niemowlaki w nosidłach i chustach, najmłodsi w wózkach, nieco starsi w nosidłach turystycznych. Wzbudzaliśmy uśmiech i zaskoczenie na trasie – nie codziennie pojawia się w jednym miejscu taka niezwykła drużyna!

Pogoda nas rozpieściła słońcem, lekkim wiaterkiem i pięknym niebem. Drzewa na polance za schroniskiem Stefanka dały trochę cienia, a komu zrobiło się chłodno, mógł się dogrzać przy ognisku. Rozłożyliśmy koce i wyciągnęliśmy się z radosnym westchnieniem – w końcu wnoszenie 10-12 kg na plecach, a czasem nawet więcej, to nie byle co! To był bardzo poważny piknik! 🙂 Razem było nas około 110-120 osób! W tym ponad 50 dzieciaków! Jesteście NIESAMOWICI! 

Górska Mama opowiedziała o letnim niezbędniku malucha i sposobach na nieprzegrzewanie go w trakcie wycieczki oraz poprowadziła jogę na trawie (praktykowali nawet tatusiowie z maluchami na rękach!), Do Góry Nóżkami uraczyli nas opowieścią o zdobywaniu gór z wózkiem oraz przygotowali drukowany przewodnik dla uczestników spotkania. To nie koniec! Doula Kasia Szpaczek przedstawiła wady i zalety różnych sposobów noszenia dzieci, a Katarzyna Daniek podniosła nas na równe nogi i wtajemniczyła w techniki power walk oraz slow jogging.

Nie zabrakło upominków! Za wytrwałość i hart ducha (to nie jest byle co wybrać się np. z dwójką dzieci na samotny wypad w góry!) wspierające wydarzenie firmy z Bielska-Białej przekazały dla dzielnych mam i dzieci nagrody. Dziękuję firmom Mabibi, Moncziczi oraz Nessi Sporstwear za prezenty dla uczestników. Nic lepiej nie motywuje! Każde dziecko dostało oczywiście pamiątkowy dyplom za udział w wydarzeniu.

Ideą wyjścia było aktywne spotkanie w terenie – to przecież o wiele lepsze niż siedzenie w domu i jedzenie ciastek! Dzieci to nie wymówka – dzieci to pretekst, żeby być lepszym od siebie wcześniej! Myślę, że ten cel udało się zrealizować!

Zdjęcia powstały dzięki talentowi i sercu cudownej rodzinki Do Góry Nóżkami!

Do zobaczenia znowu!